Wywiad z Wojciechem Martyką - Dyr. Finansowym Uzdrowiska Kopalnia Soli Bochnia

dodano: 2014-02-26 09:40 | aktualizacja: 2014-02-27 14:10
autor: Janusz Sulisz/Anna Kawalec | źródło: inf.wł.

Martyka_uzdrowisko_1 20 lutego 2014 r. redakcja bochniaisol.pl, wysłała do Kopalni Soli Bochnia Sp. z o.o. oraz do Uzdrowiska Kopalnia Soli Bochnia Sp. z o.o. zestaw podobnych w treści pytań dotyczących sytuacji, do jakiej doszło w wyniku wypowiedzenia Uzdrowisku umowy przez Kopalnię. 24 lutego otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania ze strony Uzdrowiska. Wychodząc z założenia, że prawda zawsze leży pośrodku, liczyliśmy na to, że odpowiedzi udzielone przez obydwie strony „konfliktu” pozwolą naszym Czytelnikom na wypracowanie własnego zdania w powyższej kwestii. Niestety do momentu opublikowania niniejszego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi ze strony Spółki, a szkoda…  



Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Odpowiedzi na pytania zadane przez portal www.bochniaisol.pl,  udzielił Wojciech Martyka, Prokurent Uzdrowiska Kopalnia Soli Bochnia Sp. z o.o.
 
Wiemy już, że ruch turystyczny kopalni został przejęty od 16.01.2014 r.  przez Spółkę Kopalnia Soli Bochnia. Jak to działa w pierwszych dniach? Czy wg Pana wszystko jest w porządku?
 
Podjęcie takiej decyzji w tak nagły i radykalny sposób nie mogło i nie może się odbyć się bez pewnych strat co najmniej w obszarze wizerunkowym i satysfakcji klienta, a to w konsekwencji prowadzi do konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów i mówię tu nie tylko o kosztach Spółki Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia Sp. z o.o., ale w szerszym kontekście Kopalni, miasta Bochni . Ich ostateczna skala na tym etapie jest trudna do przewidzenia. Wracając do spraw bieżących, to już można powiedzieć, że wiele zagadnień, przynajmniej z naszej perspektywy, nie zostało odpowiednio przygotowanych. Przede wszystkim polityka informacyjna i sprawy organizacyjne. Zdezorientowani dotychczasowi klienci, w szczególności biura podróży i agenci turystyczni, dzwonią pytając, na jakich zasadach będzie funkcjonował ruch turystyczny, z kim mają się kontaktować, którędy będą odbywały się zjazdy, itp. Strona internetowa nowego operatora  tworzona i poprawiana w pośpiechu, co najmniej potwierdza brak odpowiedniego przemyślenia.

Samo udostępnianie trasy turystycznej bez ekspozycji multimedialnej (o której za chwilę opowiem więcej) z dodawaniem za darmo spływu łodziami w formie jakiejś „rekompensaty” dla turysty, tworzy wrażenie, że tak naprawdę sprzedaje się jakiś substytut.  Również wiele do życzenia pozostawia postępowanie Kopalni w zakresie zatrudnienia ludzi, którzy do tej pory wykonywali swoją pracę w podziemnych wyrobiskach. Nadal nie ma konkretnego stanowiska drugiej strony czy ci pracownicy będą zatrudnieni, a jeśli tak to na jakich warunkach. Natomiast, jeśli pytanie „czy wg mnie wszystko jest w porządku ?” dotyka również relacji  ze Spółką Kopalnia Soli Bochnia, czyli udziałowcem Spółki Uzdrowisko, to w tej sytuacji w wymiarze moralnym trudno to nazwać działaniem uczciwym. Ale może w dzisiejszym świecie takie pojęcie nie funkcjonuje?! 

Oczywiście na gruncie prawa działanie drugiej strony ma podstawy, ale wydaje się, że utrzymanie dotychczasowej umowy dzierżawy do ustalonego terminu tj. października 2016 r. dawałoby nam wszystkim możliwość doprowadzenia wielu rozpoczętych spraw do końca i lepszego przygotowania do prowadzenia ruchu turystycznego. W szczególności z uwzględnieniem doświadczeń Spółki Uzdrowisko zdobytych w trakcie organizowania turystyki w i wokół kopalni bocheńskiej.  Taki też był nasz plan – zakończyć współpracę w przewidzianym umową terminie i przekazać organizowanie turystyki na zasadach partnerskich Kopalni Bochnia, a w międzyczasie, stopniowo przygotowywać się do innej roli.    
  
Ekspozycja multimedialna na trasie turystycznej została wyłączona przez Uzdrowisko – na pewno jest jej brak. W jaki sposób powinna być reaktywowana?
 
W tym miejscu jeszcze raz chcemy wyjaśnić, że decyzję o wyłączeniu ekspozycji multimedialnej byliśmy zmuszeni  podjąć ze względu na bardzo poważne ryzyko utraty trwałości projektu, w ramach którego przedsięwzięcie jej stworzenia było współfinansowane ze środków UE. Niestety wygląda na to, że ta kwestia nie była w ogóle brana pod uwagę przed podjęciem decyzji o wypowiedzeniu umowy dzierżawy. A przecież, jak powszechnie wiadomo, kiedy przyznane są dotacje, to przez określony czas nie można przedmiotem dotacji swobodnie dysponować. Wydaje się, że jest to wiedza elementarna dla osób prowadzących działalność gospodarczą. W naszym przypadku sprawa dotyczy ryzyka ewentualnego zwrotu dotacji o wartości około 800 tys. zł wraz z odsetkami, co w sumie może stanowić około 1,5 mln zł, a więc na dzisiejsze, trudne czasy kwotę znaczną.

Dlatego też nie chcemy podejmować żadnych pochopnych decyzji do czasu wyjaśnienia zagadnienia sprawy z Dyrekcją Departamentu Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie. Jesteśmy po pierwszym spotkaniu, 26 lutego 2014 r. wyznaczyliśmy kolejne i mamy kontynuować rozmowy. Dla potwierdzenia złożoności problemu chciałbym przekazać Państwu fragment rocznego raportu z trwałości projektu, w którym to dokumencie uwypuklone są pewne zagadnienia monitorowane przez instytucję finansującą, potwierdzające nasze obawy:  (I informacje ogólne pkt. 6): Czy w okresie sprawozdawczym projekt został poddany modyfikacji powodującej uzyskanie nieuzasadnionej korzyści przez beneficjenta lub inny podmiot? (np. na przedmiot objęty projektem uzyskano dofinansowanie ze środków publicznych wspólnotowych bądź krajowych, bądź oddano go w leasing, najem, odsetki, zyski kapitałowe, dofinansowano projekt z innych źródeł, np. NFOŚiGW, nastąpiło umorzenie kredytu, inny podmiot, tj. np. podmiot, któremu Beneficjent nieodpłatnie przekazał infrastrukturę).

Oczywiście bardzo byśmy chcieli ocalić funkcjonowanie ekspozycji multimedialnej, bo włożyliśmy w jej wykonanie dużo pracy, ale też pieniędzy. Nie ukrywam,  że  z dużą satysfakcją wsłuchiwaliśmy się w pochlebne opinie zwiedzających. Z dumą mogę powiedzieć, że ekspozycja stała się atrakcją i zaczęła przyciągać coraz więcej turystów. Wielu naszych Klientów wprost deklarowało, że dowiedziało się o działalności bocheńskiej kopalni poprzez charakterystyczną reklamę naszej ekspozycji.

Samo zwiedzanie Kopalni od 2011 r. , od momentu jej uruchomienia zostało zasadniczo przeorganizowane. Jestem przekonany, że byłoby bardzo trudno w krótkim czasie, przeorganizować zwiedzanie i zapewnić atrakcyjność bez jej funkcjonowania. Dlatego też chcemy zrobić wszystko, aby ekspozycja znowu służyła turystom. Musi się to jednak odbyć  z zachowaniem interesu Spółki Uzdrowisko. Na pewno nie będziemy w stanie przystać na propozycje doprowadzające lub stawiające naszą Spółkę w trudnej sytuacji ekonomicznej. Niestety aktualną ofertę drugiej strony musimy zaliczyć do takiej kategorii. 
 
Uważa Pan, że zarządzanie trasą turystyczną przez Spółkę Kopalnia Soli Bochnia przyniesie korzystne efekty ?
 
Mimo wszystko, utożsamiając się z bocheńską kopalnią, dla której pracuję ponad 10 lat, życzę drugiej stronie dużo pomyślności w rozwijaniu turystyki.  Wydaje się jednak, że budowanie wizerunku kopalni w oparciu o dobrą współpracę z partnerami, jest lepszym rozwiązaniem, aniżeli uprawianie polityki nieuwzględniającej interesu innych, działających w otoczeniu własnego biznesu.
 
Jaka jest, w obecnej sytuacji, nowa strategia działania Uzdrowiska Kopalni Soli Bochnia?
 
W pierwszej kolejności Spółka jest zmuszona przeorganizować strukturę. Najważniejsi są ludzie, którzy będą gotowi nadal pracować dla Spółki, bo materialny potencjał rozwojowy  nadal mamy znaczny. Pokrótce: zamierzamy  dostosować naszą dotychczasową ofertę usług opartą na Hotelu „Sutoris”, Restauracji „Grota”, Centrum Rehabilitacji  i korzystaniu z podziemi kopalni do nowych warunków zaproponowanych przez Spółkę Kopalnia Soli Bochnia. Niestety już widzimy, że ze świadczenia części usług, ze względów ekonomicznych , będziemy musieli zrezygnować.  Największy nasz niepokój budzą aktualnie zaproponowane warunki organizowania turnusów leczniczych kontraktowanych z Narodowego Funduszu Zdrowia. Jeżeli stanowisko drugiej strony się nie zmieni, będziemy musieli zaprzestać leczenia. Oznaczałoby to poważną stratę i zagrożenie dla pacjentów. W tym miejscu chciałem przypomnieć, że leczenie w tak zorganizowanej formie prowadzimy nieprzerwanie od 2002 r. , a działalność ta jest kluczowa w staraniach Bochni i Kopalni o faktyczny status uzdrowiska na gruncie nowych, dających taką możliwość, przepisów ustawy o uzdrowiskach. 
 
Dlatego też Spółka aktualnie w swojej działalności mocniej będzie wykorzystywała potencjał archeoparku „Osada VI Oraczy”  przy szybie Campi i równocześnie będzie się starała wykorzystać do działalności posiadane, ale wymagające modernizacji, obiekty tam usytuowane. 
 
Jaką rolę odgrywa w chwili obecnej szyb Sutoris i istniejący tam Punkt Obsługi Turysty obsługiwany przez Uzdrowisko ?
 
W ostatnich dniach szyb Sutoris został udostępniony do zwożenia turystów korzystających z podziemi w celach leczniczych (uczestnicy turnusów). Spółka nadal utrzymuje ten punkt, ponieważ tutaj przychodzi wielu turystów zainteresowanych zjazdem do Kopalni i tutaj również są kierowane telefony z zapytaniem o możliwość zakupu biletów.  Niestety aktualnie turyści nie mogą być w pełni obsłużeni. Spółka Kopalnia Soli Bochnia odmówiła na prawa sprzedaży biletów i możliwości wzajemnego rozliczenia. I tu nie kryję frustracji: usłyszeliśmy, że jest to dobre rozwiązanie.
 
Co z nieruchomościami zlokalizowanymi przy szybie Campi (Osada i inne)? Czy Uzdrowisko ma pomysł na ich wykorzystanie?
 
Tak jak mówiłem już wcześniej, w obecnej sytuacji obiekty przy szybie Campi będą stanowiły podstawę modyfikacji oferty usług realizowanych przez Spółkę Uzdrowisko.
 
Termin uregulowania zobowiązań wobec Spółki podany w piśmie przez Uzdrowisko to  5 marca, czy  jest to realny termin?
 
Potwierdzamy realność tego terminu.
 
Czy w przypadku uregulowania powstałych zobowiązań przez Uzdrowisko jest możliwa dalsza współpraca i na jakiej płaszczyźnie?
 
Ta płaszczyzna niejako została nakreślona w poprzednich odpowiedziach. Możliwość korzystania z Kopalni będzie nadal dla Klientów przyjeżdżających do naszego kompleksu istotnym elementem pobytu - dokładniej: może nie tak intensywnie, jak do tej pory, ale istotnym.  I odwrotnie. Tak jak do tej pory wielu turystów odwiedzających Kopalnie zainteresuje się naszą ofertą i będzie chciało pozostać w jej otoczeniu. Wreszcie udostępnianie trasy multimedialnej, to płaszczyzna współpracy, którą dla dobra turystów musimy zapewnić.
    
Bochnia przystąpiła do "Ligi Polskich Miast i Miejsc UNESCO".  22 lutego br. ma odbyć się w Bochni Walne Zebranie Ligi połączone ze zwiedzaniem kopalni. Czy ekspozycja multimedialna zostanie w tym czasie udostępniona dla uczestników?
 
Wypowiadając się już po fakcie ze smutkiem muszę powiedzieć, że nie. Zarząd Kopalni nie zgodził się udostępnić tej atrakcji w trakcie pobytu tak opiniotwórczej grupy gości. W tym przypadku to Uzdrowisko było organizatorem i miało pełne podstawy do korzystania z ekspozycji bez ryzyka zarzutu za strony Instytucji Finansującej, że doszło do bezumownego przekazania przedmiotu dotacji innemu podmiotowi. Wydaje się , że w tej sprawie chyba zabrakło wyobraźni i dobrej woli. 
   
Jak wygląda sprawa rezerwacji noclegów pod ziemią i imprez planowanych wcześniej?
 
Obecnie Spółka Uzdrowisko funkcjonuje, jako pośrednik sprzedający ofertę Spółki Kopalni Soli Bochnia. Klientom, którzy do nas dzwonią, zapewniamy szybką i fachową obsługę w rezerwacji pobytów. Mamy nadzieję, że ta forma współpracy pozwoli nam zapewnić funkcjonowanie Punktu Obsługi Klienta przy szybie Sutoris. W innym przypadku osobiście nie wyobrażam sobie utrzymywania właściwego wizerunku Kopalni i Miasta – szyb w centrum miasta, przy którym nie można być poinformowanym o podstawowej atrakcji turystycznej.   
  
W świetle „konfliktu” ze Spółką, jak ma się sprawa zamontowanego INFOMATU przy BOT szybu Campi?
 
Sprawa ta do tej pory nie stała się przedmiotem jakichkolwiek uzgodnień.
 
Czy w chwili obecnej są dostępne jakieś informatory, foldery dla turysty?
 
Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia Sp. z o.o. opracowało całą gamę materiałów informacyjnych, którymi posługiwaliśmy się do promocji oferowanych przez nas produktów. We wrześniu wydrukowaliśmy duży nakład katalogu z produktami skierowanymi do grup szkolnych oraz broszury z cennikami usług skierowanych do klientów indywidualnych. Z uwagi na fakt, iż oferta wprowadzana była na okres od 1 września (poprzedniego roku) do 31 sierpnia br. wielkość nakładu obliczana była tak, aby zaspokoić potrzeby w tym okresie. Materiały dostępne były zarówno w Biurach Obsługi Turystyki przy ul. Campi i Sutoris,  jak i u naszych partnerów oraz w wielu punktach informacji turystycznej w regionie. Nakład nie został wyczerpany i naszymi wydawnictwami nadal dysponujemy. Kopalnia Soli Bochnia Sp. z o.o. nie dostarczyła nam żadnych materiałów informacyjnych, ani reklamowych.
 
Czy uważa Pan,  że turysta zwiedzający Kopalnię Soli w Bochni w chwili obecnej wyjeżdża zadowolony pomimo braku multimediów?
 
Tak jak już mówiłem, trudno będzie zastąpić taką atrakcję. Klienci, którzy do nas dzwonią, są zainteresowani przede wszystkim zwiedzaniem z ekspozycją multimedialną.
 
Czy nie istnieje potencjalne zagrożenie przejęcia Bocheńskiej Kopalni Soli przez prężnie działającą i bogatszą Kopalnię Soli w Wieliczce?
 
Wydaje się, że rozpatrując taką hipotezę trudno mówić o „zagrożeniu” w postaci przejęcia. W ujęciu formalno-prawnym te dwa podmioty występują jako spółki Skarbu Państwa, czyli tego samego właściciela. W tym wymiarze właściciel swobodnie może dysponować tymi strukturami poprzez podporządkowanie czy też połączenie. Natomiast w ujęciu wizerunkowym, wydaje się, że na tym etapie bardzo trudno byłoby próbować dokonywać zabiegów zmierzających, np. do wyparcia, czy pomniejszenia znaczenia marki Kopalnia Soli Bochnia kosztem Kopalnia Soli Wieliczka. Jestem przekonany, że z ekonomicznego punktu widzenia byłoby to niekorzystne. Oczywiście, w aspekcie lokalnego patriotyzmu, biorąc pod uwagę pierwszy wymiar, trudno oswoić się z taką myślą. Dla mnie również.
 
Co jeszcze chciałby Pan przekazać czytelnikom portalu www.bochniaisol.pl?
 
Chciałbym przypomnieć, że za ponad rok tj. dokładnie 31 sierpnia 2015 r. minie 20 lat od momentu podpisania umowy Spółki Uzdrowisko Kopalnia Soli Bochnia Sp. z o.o.  To jest dnia, od kiedy idea tworzenia Uzdrowiska w Kopalni Soli Bochnia przybrała formę zorganizowaną. W związku z powyższym chciałbym życzyć wszystkim tym, którzy w te działania byli zaangażowani, aby 31 sierpnia przyszłego roku ta idea była nadal aktualna i bardziej łączyła, aniżeli różniła. 
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Wywiady-rozmowy
Informacje
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Panorama Bochni na płótnie - wydruk 100 x 36 cm [od wschodu]

Panorama Bochni od strony wschodniej - wydruk na płótnie

299 zł Więcej...

Panorama Bochni tzw. czegodajewka wydruk 100 x 36 cm [1]

Panorama Bochni a la Czegodajew wzorowana na obrazach ukraińskiego autora...

299 zł Więcej...

Panorama Bochni na płótnie - wydruk 100 x 36 cm [zimowa]

Zimowa panorama Bochni od strony wschodniej - wydruk na płótnie

299 zł Więcej...